Jak zdobywać przyjaźnie i wpływać na ludzi

05 sierpnia 2006, 22:22:37, w kategorii ' Ogólne ' - 1 komentarz

Znalezione na google. Metody z połowy tego stulecia. Ciekawe czy skuteczne. Kiedyś czytałem książkę o uczeniu z 1950. Główne przesłanie było takie, że jedyną metodą nauczenia się czegoś jest częste powtarzanie materiału i ciężka praca. Książki z wieku XXI pokazują, że niekoniecznie musi być to takie trudne a metody tak oczywiste. Dlatego myślę, że trzeba mieć trochę dystansu do poradników napisanych 'dawno temu'.

Książka How to Win Friends and Influence People została napisana w 1936 co przemawia bardziej na jej niekorzyść. Artykuł w wikpedii przedstawia pokrótce zasady 'zdobywania przyjaźni'. Robię eksperyment. Przez tydzień będe miły, będe się uśmiechał. Złamię swoje zasady, będe mówiły komplementy, nawet te zupełnie niezasłużone. Nie będe się z nikim sprzeczał. Eksperyment czas zacząć.

Moi koledzy, koledzy Pezeta, koledzy Evidence'a

05 sierpnia 2006, 22:12:22, w kategorii ' Ogólne ' - Dodaj komentarz

Z moimi kolegami mogę pograć w nogę. Z moimi kolegami mogę porozmawiać na temat komputerów. Jeden jara się hackingiem i programowaniem, drugi 3dstudio i photoshopem. Obaj dużo o tym gadają, niewiele robią (wannabees). Nie lubią, że trzeźwiej patrzę na świat dookoła i trochę więcej rozumiem. Są chyba faszystami (nie lubią ludzi o odmiennym zdaniu).

Pezet, polski raper: Moi ziomki to alkoholicy, dilerzy i ćpuny. Jak widać nie trafiłem najgorzej.

Evidence, mój ulubiony raper. Los Angeles. "When my best friend is the best producer i know". Tutaj rapera i jego przyjaciół dzieli wspólna pasja. Wymarzona sytuacja życiowa. Nie musi oszukiwać kumpla, że to co robi mu się podoba, bo rzeczywiście go to jara.

Sens pisania bloga

05 sierpnia 2006, 22:02:08, w kategorii ' Ogólne ' - Dodaj komentarz

Pozytywny. Nawet jeśli na swoim blogu miałbyś pieprzyć głupoty, rób to. Za najdalej dwa lata będziesz mistrzem w pieprzeniu głupot.

Tak w nawiązaniu do poprzedniego posta to lepiej coś robić niż nierobić wcale, chociaż z drugiej strony główna zasada pierwszej pomocy brzmi nie szkodzić. Mam nadzieję, że tymi pojebanymi postami nikomu nie szkodzę.

Ucieczka od doświadczenia

05 sierpnia 2006, 21:58:02, w kategorii ' Ogólne ' - Dodaj komentarz

Wiele razy miałem powiedzmy 'okazję' by chodzić z jakąś panną, ale im bliżej było między nami to coraz więcej rzeczy mi w niej nieodpowiadało, aż w efekcie zostawaliśmy jedynie przyjaciółmi. Sprawy związku nieporuszaliśmy. Teraz gdy patrzę wstecz żałuje, że nie związałem się z żadną, bo coś mi w niej nie pasowało. Na myśł przyszła mi sentencja, nie wiem czy sam to wymyśliłem, czy gdzieś zaszłyszałem. Mianowicie: Lepiej żałować, że się coś zrobiło lub żałować, że się tego nie zrobiło. No tak. Fajny, banalny cytacik, ale skąd dowód. Słowem kluczem będzie doświadczenie. Rezygnując z działania rezygnujemy z poznania nowego, zostajemy ubodzy o coś.

Swoją drogą gdybym nie popełnił tych błędów i był z Karoliną, Karoliną, Dorotą, Natalą, Olką, Marleną, Justyną i był szczęśliwy z tymi nieidealnymi przecież dziewczynami. Czy odkryłbym to o czym teraz piszę? Czy może wtedy byłbym na poziomie 'nieświadomego mistrzostwa' czy jak to się tam nazywało. Obecnie to chyba jestem na etapie świadomości swojego błędu.

Przyjaciel

05 sierpnia 2006, 21:45:54, w kategorii ' Ogólne ' - 1 komentarz

Przyjaciel to nie jest ten koleś, który ma podobne do ciebie zainteresowania. To nie jest ten który patrzy na świat tak samo jak ty. To nie jest osoba, która zawsze zgodzi się z twoim zdaniem.

To ktoś kto zawsze Tobie pomoże i będzie Cię wspierał.